logowanie|rejestracja

Odcinki:
07-Ghost

Teito Klein wraz ze swoim przyjacielem Mikage oraz uczniami Barsburskiej Akademii Wojskowej ma przystąpić do ostatniego egzaminu, który pozwoli wybrać najlepszych, którzy będą mogli zasilić szeregi armii. Używając swoich Zaiphon’ów (rodzaj nadnaturalnej siły) przyjaciele łatwo zdają test. Na drugi dzień Teito staje twarzą w twarz z zabójcą swojego ojca – generałem Ayanami. Wraz z jego pojawieniem się bohater przypomina sobie okoliczności śmierci rodzica i pragnie zabić żołnierza. Jego atak nie udaje się, a sam zostaje uwięziony. Z pomocą przychodzi mu najbliższy towarzysz i dzięki niemu Teito ucieka ze szkoły. Uciekając trafia na grupę biskupów z pobliskiego kościoła. Duchowni ratują go i dają mu schronienie w sanktuarium. Teito pozostaje z nimi czekając na to, co przyniesie los… Anime sezonu wiosennego 2009, które stało się moim faworytem ostatniego czasu, obok Pandora Hearts. Co w nim takiego szczególnego? Przekonacie się sami oglądając, ale mam nadzieję, że moja recenzja zachęci Was do zapoznania się z tą serią. Początkowe odcinki nie wywoływały we mnie zbyt wielkich emocji. Ot, kolejne anime związane z wojskiem, armią i walkami, dopiero potem akcja zaczyna się rozwijać tworząc niezwykłą atmosferę. Ale po kolei. Streszczenia nie można zamknąć na wspomnianym egzaminie końcowym, to jest tylko wielki początek całej akcji, która rozgrywać się będzie w kościele, a nie w szkole. Właśnie klimat tego miejsca, jego historia i postacie, które przewijają się przez ten budynek tworzą niezwykłą historię, która z każdym kolejnym odcinkiem urzeka coraz bardziej. Kogo tam mamy? Głównymi wizytówkami kościoła są trzej biskupi: Frau, Castor i Labrador. Nie są to jednak zwykli przedstawiciele stanu duchownego. Każdy z nich jest jednym z Siedmiu Duchów (stąd tytuł), którzy walczą z siłami zła, próbującymi ponowie przedostać się na ziemię. Ową siłą zła jest Verloren, ujarzmiony niegdyś przez Duchy, a teraz wysyłający na ziemię swoich popleczników (Kor), którzy opętują ludzi oferując im spełnienie trzech marzeń, w zamian za duszę. Jako postacie szczególne posiadają też szczególne zdolności i atrybuty, a to kosę (Frau), która stwarza czasami problemy, do tego mamy też specjalne kwiaty i rośliny, które potrafią zabić, przepowiadać przyszłość. Labrador komunikuje się z nimi częściej niż z ludźmi, do tego potrafi je wszystkie rozróżnić, za co ma wielki plus. Castor natomiast potrafi stwarzać lalki, bardzo przypominające ludzi, które kontroluje za pomocą swojego Zaiphon’u. Te postacie są dość „specyficzne” jak na biskupów. Mój ulubiony Frau kompletnie nie przypomina znanych nam duchownych, nie mówię o przypadkach szczególnych, ale wracając do blondyna. W książkach chowa pornole, pali papierosy i do tego ugania się za zakonnicami. Wsyzstko to plus jego niezwykle zdolności tworzy z niego moją ubluioną postać. Najmniej przydadł mi do gustu Labrador, który według mnie jest trochę zniewieściały. W stosunku do Castor’a jestem neutralna, ale można powiedzieć, że go lubię. Trzeba dodać, że każda osoba, z którą mamy dłużej do czynienia jest warta uwagi oglądającego i zawsze wnosi coś do serii, coś, co może skutkować w przyszłości. No i oczywiście główny bohater, Teito, który zadomawia się w kościele. Ale jego życie nie jest proste, łatwe i przyjemne. Musi zmierzyć się z przeszłością, sobą, tajemniczym Okiem Michała, które próbuje przejąć nad nim kontrolę, a jest ono darem od ojca i znakiem, że nasz Teito jest prawowitym księciem Królestwa Raggs, które kiedyś stoczyło wojnę z Imperium Barsburskim i zostało unicestwione. Do tego jeszcze dochodzi Ayanami ze swoją armią, która stara się go dorwać i zabrać Oko. Chłopiec stara się jak może stawić czoła wszystkim tym przeciwnościom, ale czy mu się to uda, to Wam niestety nie zdradzę. Za dużo nie moge, nee?:P Wyszło mi trochę długo o tych bohaterach, ale chcę uniknąć jakiś niedopowiedzeń. Ważnym plusem serii są właśnie oni. Ich charaktery są zróżnicowane, jednych polubimy, drugich nie, ale na pewno nie można zarzucić im jednolitości i bezosobowości. Cała fabuła jest niezwykle ciekawa i wielowątkowa. Poznajemy zarówno przeszłość bohaterów, jak i ich problemy, lęki i zdolności. Podoba mi się również stworzona historia, wszystkie związane z nią aspekty, wątki, nowa religia, nowe sposoby utożsamiania zła i dobra. Ciekawe jest połączenie religii i wiary z walką, które się wzajemnie uzupełniają. Na pewno można zaliczyć to na plus serii. Można też dodać, że fajnie wyszło twórcom połączenie humoru i statycznej opowieści. Zabawne wstawki zawsze są na miejscu, rozładowują atmosferę i nie raz spowodowały, że leżałam zwijając się ze śmiechu. Kolejną zaletą anime jest grafika. To jest właśnie typ jaki lubię. Postacie są narysowane dokładnie, starannie i ładnie. Rysunek panów, na przykład mojego ulubionego Frau, pozwala odkryć na nowo znaczenie słowa bish. I nie będzie przesadą, jeśli powiem, że w taki sposób można zdefiniować to określenie. Wyglądają wprost idealnie. Do tego dochodzą jeszcze przepiękne krajobrazy, budynki i dokładnie wyrysowane sceny walk. Na pewno nie mogę się przyczepić do grafiki, jest taka jaką lubię i podziwiam. Teraz sprawa muzyki. Początkowo mnie nie zachwyciła, ale po kilku odcinkach przyzwyczaiłam się do ep i end i zaczęłam je nawet lubić. Choć do wielkich hitów, według mnie, im daleko, są jednak dobrze dopasowane do serii i jej klimatu. Zaś muzyki w tle nie pamiętam, widać nie było to nic szczególnego, za to muszę pochwalić utwór w końcowym odcinku, jest naprawdę wspaniały. Szkoda, że nie był opening’iem albo ending’iem. Kończąc chcę dodać, że 25 odcinków jest dla mnie za mało. O wiele za mało, cieszę się, że ma być druga seria (podobno). Zachęcam do obejrzenia pierwszej i zapewniam, że nie pożałujecie! Wiem to, bo zbyt wiele osób, które znam nie przechodzi obojętnie obok tego anime i chwali je dość często. Zostawiam Was teraz z muzyką i grafiką.

zgłoś ten serial
Dodaj komentarz:
Zaloguj się aby dodawać komentarze.
Komentarze (0):
Nikt jeszcze nie skomentował tego materiału.
© 2017 Najlepsze filmy na świecie - Darmowe Kino tylko na Zalukaj-Filmy-Cda.pl Filmy! / Online: